niedziela, 16 maja 2010

Wiosna na tapecie

Czyli znów czas zmian. Za oknem zielono, choć pada (od tygodnia). W ogrodzie zielono i kolorowo. Choć ciało jeszcze w Pruszkowie, serce już w Żywym! Termin planowanej przeprowadzki - wiosna - lato 2011. Czyli na moje czterdzieste urodziny - ładnie, pysznie.
Maciek jeździ na Mazury średnio raz w miesiącu. Ostatnio razem z kolegą z pracy, oraz z "lokalnym inżynierem" wykonali kawał dobrej roboty: wyburzyli ścianki na górze, zerwali tynki, powynosili gruz. Na zdjęciach pokoje wyglądają dziwnie, jakoś nieswojo. Chwilowo zniknął z nich klimacik, ale liczę, że już wkrótce pojawi się ich nowe oblicze.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz