sobota, 27 czerwca 2009

Wakacje coraz bliżej, roboty idą pełną parą

11-16 czerwca
Ekipa - w postaci Maćka i Mirka (naszego znajomego, który będzie nam pomagał w remoncie domu) - była na Mazurach 5 dni. Dojechała do nich Marta -żona Mirka z dzieciakami.
Oto co zrobili:
- podłączyli wodę, choć na razie zimną, bo terma cieknie i trzeba ją naprawić.
- zamontowali 1 kibelek (nie trzeba juź chodzić w krzaki).
- uruchomili prysznic. Wszystko na razie z zimną wodą.
- uruchomili 4 palnikową kuchnię na gaz - obiady są jak w Sheratonie - jajecznica podobno smakuje wybornie.
- podparli schody, wzmocnili ich konstrukcję, bo była niestbilna.
- założyli podłogę w holu na dole, czyli tam gdzie będziemy urzędować w lecie i założzli podłogę w dwóch pokojach.
- skosili trawę, wycięli część drzew.
- załatwili podłączenie prądu.


Wrócili zmachani, zmęczeni, ale mojemu misiakowi to tylko na dobre wyszlo - schudł nieco od tej ciężkiej roboty.
Nie mogę się doczekać, kiedy to wszystko zobaczę.
Jestem pod wrażeniem tempa prac.
Rozpoczęcie sezonu - 11- 12 lipca. Wtedy jadę tam z dzieciakami.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz