Teraz ż wiem - rok 2009 będzie "Rokiem pierwszych razów". W tym roku, w kolejności chronologicznej - pierwszy raz kupilismy staraa mazirska szkołę, zwaną dalej Czarną Jachtą, pierwszy raz zdałam na studia podyplomowe, pierwszy raz Nika poszła do pierwszej kalsy i pierwszy raz nie zdałam kolokwium. Konkretnie - z fonetyki. Misiek się śmieje, że musi byc kiedyś ten pierwszy raz i ze on nie miał na studiach takiego roku, w którym by czegoś nie poprawiał. Więc niby ja - kujonek?
Stało się, klops, kicha, czapa. Nie zdałam fonetykui, Poprawka 19 grudnia. Wyklepię wszystko na blachę i zdam, muszę to powtarzać jak mantrę.
Aha, wczoraj wjechałam w kogoś samochodem. Banalnie, głupio i na szczęście - niezgroźnie. Zagapiłam się, puściłam hamulec i uszkodziłam Fiata Mareę Pana Konrada Jarka.
Niech się ten tydzien skończy.
sobota, 12 grudnia 2009
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz